Nie jest.
Pierdolony wulkan, pierdolone linie lotnicze, pierdolone studia, pierdolone praktyki, pierdolony Paryż, pierdoleni faceci.
Więc ...jest źle : muszę przebukować pierdolone bilety z lipca na sierpień, bo w lipcu chcąc czy nie chcąc będę odbywała pierdolone praktyki. Bardzo źle: jedyne w wolne miejsca są na loty w okresie w którym nie będę miała noclegów. Darmowych. Jedyna opcja : wywalanie moich zachomikowanych euro na jakiś obskurny hotel/hostel. I ominie mnie towarzystwo T jako przewodnika po ulicach "nocy paryskich".
Musze to sobie przemyśleć bo znów skończę w Rzymie, mocząc nogi w fontannie i tłukąc się w metrze z zepsuta klimatyzacja w godzinach szczytu.
***
429 odsłuchań w trzy dni. 859 w cztery. Dziwne rzeczy.
Biedna Jg i K. który musiały jej słuchać całe dzisiejsze popołudnie.
If I had to
I would put myself right beside you
So let me ask
Would you like that?
Would you like that? (...)
I would put myself right beside you
So let me ask
Would you like that?
Would you like that? (...)
There's a fine line between love and hate
And I don't mind
Just let me say that I like that
I like that (...)
And I don't mind
Just let me say that I like that
I like that (...)
No love, there is no love
Die for anyone
What have I become (...)
Die for anyone
What have I become (...)
***