wtorek, 20 kwietnia 2010

66. Would you like that?

Nie jest dobrze.

Nie jest. 
Pierdolony wulkan, pierdolone linie lotnicze, pierdolone studia, pierdolone praktyki, pierdolony Paryż, pierdoleni faceci. 

Więc ...jest źle : muszę przebukować pierdolone bilety z lipca na sierpień, bo w lipcu chcąc czy nie chcąc będę odbywała pierdolone praktyki. Bardzo źle: jedyne w wolne miejsca są na loty w okresie w którym nie będę miała noclegów. Darmowych. Jedyna opcja : wywalanie moich zachomikowanych euro na jakiś obskurny hotel/hostel.  I ominie mnie towarzystwo T jako przewodnika po ulicach "nocy paryskich". 
Musze to sobie przemyśleć bo znów skończę w Rzymie, mocząc nogi w fontannie i tłukąc się w metrze z zepsuta klimatyzacja w godzinach szczytu. 


***

429 odsłuchań w trzy dni. 859 w cztery. Dziwne rzeczy.
 Biedna Jg i K. który musiały jej słuchać całe dzisiejsze popołudnie. 

If I had to
I would put myself right beside you
So let me ask
Would you like that?
Would you like that? (...)

There's a fine line between love and hate
And I don't mind
Just let me say that I like that
I like that (...)

No love, there is no love 
Die for anyone
What have I become (...)

***